Tuesday, October 14, 2008

halloween



na ulicy, ktora codziennie podazam do pracy sa juz oznaki zblizajacego sie listopada. pajaki i kruki zastapily muszle slimakowe, psy szczotkowe i koty, a moje ulubione manekiny w koncu zalozyly na siebie cos cieplejszego i teraz nie wygladam juz bardzo dziwnie w mojej czapce welniance i szaliku. gdy mijalam je w polowie sierpnia w tej samej czapce welniance wyczuwalo sie pewien dysonans.


No comments: