Monday, May 04, 2009

nowy pomnik w krakowie

znużona już kompania kadrowa idzie się posilić do pobliskiej restauracji, a marszałek spoziera z góry ze zrozumieniem. marszałek był za wysoko, żeby się zmieścić w kadrze. bardzo lubię, gdy pomniki tak bezpretensjonalnie wchodzą w interakcję z otoczeniem. w końcu mogliby wybrać jedną z drogich i snobistycznych restauracji w centrum...

No comments: