Friday, May 15, 2009

Thanks God it's Friday!

To niebieskie na mapkach to deszcz, taki konkretny, wszechogarniający, bez parasola i bez powodu nie wychodź z domu. Równie dobrze można by było oznaczać w ten sposób nadejście łikendu, bo ostatnio stało się regułą, że po słonecznym tygodniu w piątek przychodzi taki właśnie deszcz i pozostaje z nami do niedzieli. Bardzo lubię to miasto za to, że nauczyło mnie nie przejmować się tym, na co nie mam wpływu. I za to, że nie pozostawia żadnych złudzeń też je lubię! O tak!

No comments: