Monday, August 24, 2009

monday morning decaf cappucino in

morning sketch with broken artpen
próba reanimacji mojego od dawna zepsutego artpena. niestety w połowie byłam zmuszona się poddać i szkic dokończyć ołówkiem.

my first moleskine

the dogs
friday early afternoon coffee
business breakfast
Drawings from my first Moleskine sketchbook. People say it is addictive and now I know what they mean.

pierwsze szkice z mojego pierwszego moleskine. wtajemniczeni mówią, że ten szkicownik uzależnia i chyba mają rację.

presents

birthday presents
This year I got a lot of nice birthday presents and for some reasons 75% of them were sketchbooks.

Mnóstwo wspaniałych prezentów urodzinowych w tym roku i trzy czwarte z nich to szkicowniki. bardzo ładnie za wszystkie prezenty i życzenia dziekuję i zabieram się do ich zapełnienia.

Monday, August 17, 2009

at peter's yard

peter's yard

george heriot's school

george heriot's school
cat in the fireplace
no 23
no 8
Photos from our visit to George Heriot's School. I have no idea what the cat was doing in the fireplace.

W sobotę zwiedzaliśmy george heriot's school, bardzo ładną, bardzo starą i bardzo tradycyjną szkołę położoną w samym centrum edynburga. kot siedział w kominku w jednym z pomieszczeń.

Friday, August 14, 2009

early birthday present

Look what I got in the post! Lots of cats and Guerilla Art Kit with plenty of tips how to make the world look better. Thank you Jeanine!

prezent wczesny urodzinowy przyszedł do mnie w paczce pocztą! całe mnóstwo kotów i poradnik, jak wchodzić w interakcję z otoczeniem i jak świat robić ładniejszym.

Wednesday, August 12, 2009

mussellburgh cycle trip

holyrood
overcoming fears
łopiany
street art by snails
street art by snails II
jako, że dziś była moja sobota wybrałam się na wycieczkę rowerową krajoznawczą. udało mi się dojechać do mussellburgh, spotkać szczęśliwe ptactwo wodne morskie, rodzinę łopianów i ślimaki graficiarzy. a najbardziej jestem z siebie dumna, że przejechałam samodzielnie przez długi, ciemny, wilgotny i przerażający tunel (z duszą na ramieniu i sercem w rytmie raczej techno, ale przejechałam).

Photos from my today's cycle trip to Mussellburgh. I met lots of happy sea birds, my favourite plants (burdocks??) and snails working hard on a graffiti. I also menaged to overcome one of my greatest fears and cycle through a long, damp and dark tunnel. Alone! I was very pround of myself.

delayed monday morning macchiato in

caffe nero

Monday, August 10, 2009

princes gardens

princes gardens
princes gardens II
a few beautiful sunny mornings I spent in the gardens sketching and then only sunbathing and taking photos because I was too lazy to do anything more. fortunately the weather is back to normal...

tak się zdarzyło, że kilka plażowych dni przyszło do nas do edynburga. okazuje się jednak, że słońce i leżenie na trawie w parku nie sprzyja raczej żadnej działalności (poza leżeniem na słońcu na trawie w parku). całe szczęście dziś znów normalnie i pada.

portobello sunset

portobello sunset I
portobello sunset II
portobello sunset III
portobello sunset IV
jak już wspominałam bardzo lubię kicz.

Wednesday, August 05, 2009

Tuesday, August 04, 2009

Monday, August 03, 2009

turkot the sockcat!

turkot the sockcat
turkot the sock cat
This is Turkot the Sockcat. He loves driving and that is why he decided to reside in our "new" car. They are getting on really well with each other and I suppose it has something to do with being new and used at the same time.

Oto Turkot Skarpetkowy Kot! Turkot powstał ze skarpetek, które nie nadawały się już do normalnego użytkowania i od samego początku postanowił zamieszkać w naszym nowym samochodzie. Turkot i Corsa całkiem nieźle do siebie pasują, oboje są lekko zużyci a zarazem nowi.

monday morning macchiato in

monday macchiato
wellington coffee